Etapy procesu pozyskania środków z PO Kapitał Ludzki

W dokumencie odnoszącym się do Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki[1] zaznaczono, że program ten ma się przyczynić do realizacji zadań zapisanych w odnowionej Strategii Lizbońskiej, tj., między innymi, uczynienia z Unii Europejskiej miejsca o wyższym stopniu atrakcyjności w zakresie podejmowania pracy i lokowania inwestycji oraz tworzenia nowych miejsc pracy. W tym celu, żeby precyzyjnie określić kierunki działań w ramach tego Programu, jak w każdym innym dokumencie odnoszącym się do Programów Operacyjnych, zdiagnozowano sytuację społeczno-ekonomiczną w Polsce. Skonstatowano, że obecny poziom zatrudnienia i aktywności zawodowej w Polsce odbiega bardzo znacząco in minus nie tylko od wysoce produktywnych gospodarek krajów Wspólnoty, których stopień rozwoju jest zbliżony do polskiego, lecz także mniej zamożnych krajów, które wstępują do UE, takich jak Bułgaria czy Rumunia. Wskazano, że głównymi problemami polskiego rynku pracy są[2]:

  • niska aktywność zawodowa osób starszych,
  • istotny udział bezrobocia długotrwałego,
  • niski poziom wykształcenia większości osób bezrobotnych i/lub niedopasowanie ich kwalifikacji do wymagań rynku pracy,
  • istotny poziom zróżnicowania regionalnego sytuacji na rynku pracy przy bardzo niskiej mobilności przestrzennej.

W dokumencie stwierdza się, że grupami znajdującymi się w szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy są w Polsce kobiety, osoby młode, osoby po pięćdziesiątym roku życia z niskim poziomem kwalifikacji zawodowych czy niskim poziomem wykształcenia, osoby długookresowo bezrobotne oraz osoby niepełnosprawne. Na rynku pracy widoczne są różnice w wysokości przeciętnego wynagrodzenia między kobietami a mężczyznami. Brakuje otoczenia sprzyjającego samozatrudnieniu i rozwoju przedsiębiorczości.

Problemem jest wysokie zatrudnienie w rolnictwie (w 2004 r. około 17,4%). Przy niskiej produktywności tego sektora oznacza to niskie dochody osób zatrudnionych w rolnictwie, a także dużą nadwyżkę podaży pracy (bezrobocie ukryte). Z bezrobociem jawnym mamy zaś do czynienia w przypadku osób nie związanych z rolnictwem, mieszkających jednak na wsi. Dodać należy, że sytuacja w tej kwestii jest mocno zróżnicowana regionalnie.

Do wyzwań związanych z poprawą sytuacji na rynku pracy należy zwiększenie zatrudnienia osób w sektorach wysokich technologii (w 2005 r. był to 0,6% zatrudnionych w przemyśle), ukierunkowanie mobilności przestrzennej, poprawa w zakresie regulacji rynku pracy (oraz zmniejszenie zatrudnienia w szarej strefie i inne działania w obszarze aktywnej polityki rynku pracy (APRP), przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, inwestycje w kapitał ludzki (system edukacji i szkoleń), usprawnienie działania administracji publicznej, sądownictwa, współpracy pomiędzy administracją publiczną a partnerami społeczno-gospodarczymi, w tym organizacjami pozarządowymi, podniesieniem jakości opieki zdrowotnej.

Dla każdego z powyższych obszarów problemowych przeprowadzono analizę SWOT. Na podstawie tej analizy, a także doświadczeń i wpływu na kapitał ludzki wynikających z pomocy zagranicznej przed uzyskaniem członkostwa i w latach 2004—2006 sformułowano następnie cel główny Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, którym jest wzrost poziomu zatrudnienia i spójności społecznej. Cele szczegółowe zaś to[3]:

  • (pierwszy) podniesienie poziomu aktywności zawodowej oraz zdolności do zatrudnienia osób bezrobotnych i biernych zawodowo,
  • (drugi) zmniejszenie obszarów wykluczenia społecznego,
  • (trzeci) poprawa zdolności adaptacyjnych pracowników i przedsiębiorstw do zmian zachodzących w gospodarce,
  • (czwarty) upowszechnienie edukacji społeczeństwa na każdym etapie kształcenia przy równoczesnym zwiększeniu jakości usług edukacyjnych i ich silniejszym powiązaniu z potrzebami gospodarki opartej na wiedzy,
  • (piąty) zwiększenie potencjału administracji publicznej w zakresie opracowywania polityk i świadczenia usług wysokiej jakości oraz wzmocnienie mechanizmów partnerstwa,
  • (szósty) wzrost spójności terytorialnej.

Realizacji tych celów służyć ma dziesięć osi priorytetowych:

  • zatrudnienie i integracja społeczna (cel pierwszy i drugi);
  • rozwój zasobów ludzkich i potencjału adaptacyjnego przedsiębiorstw oraz poprawa stanu zdrowia osób pracujących (cel trzeci);
  • wysoka jakość systemu oświaty (cel czwarty);
  • szkolnictwo wyższe i nauka (cel czwarty);
  • dobre rządzenie (cel trzeci);
  • rynek pracy otwarty dla wszystkich (cel pierwszy i szósty);
  • promocja integracji społecznej (cel drugi i siódmy);
  • regionalne kadry gospodarki (cel trzeci i szósty);
  • rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach (cel czwarty i szósty); 10) pomoc techniczna.

Powyższe priorytety mają być realizowane równolegle na poziomie centralnym i regionalnym. W ramach komponentu centralnego (priorytety I-V) środki zostaną przeznaczone przede wszystkim na wsparcie efektywności struktur i systemów instytucjonalnych, natomiast środki komponentu regionalnego (priorytety VI-VII) zostaną przeznaczone na wsparcie dla osób i grup społecznych. Na projekty realizowane centralnie przeznaczono 40% kwoty, natomiast na priorytety wdrażane w regionach 60% całości dofinansowania[5], co oznacza, że poza środkami przeznaczonymi na realizację programów regionalnych (16,5 mld euro, o czym dalej w rozdziale) regiony będą dysponować środkami o wartości ponad 7,5 mld euro z komponentu regionalnego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Ostatni priorytet będzie służył efektywnemu wykorzystaniu środków dla całego programu operacyjnego.

Stosownie do założeń programu realizacja większości projektów skierowanych bezpośrednio do osób i grup społecznych, napotykających na trudności w dostępie do rynku pracy, powinna odbywać się głównie na poziomie regionalnym. Jednakże można zidentyfikować pewne grupy, które ze względu na swoją specyfikę i charakter problemów, jakimi są otoczone, należy objąć wsparciem z poziomu centralnego, przez wyspecjalizowane instytucje. Niemniej jednak wsparcie to będzie komplementarne wobec działań realizowanych na poziomie regionalnym (priorytety VI, VII). Do tych grup możemy zaliczyć społeczność romską, więźniów, osoby przebywające w zakładach poprawczych, niepełnosprawnych a także młodzież zagrożoną wykluczeniem społecznym w wieku 15–25 lat. Dla ww. grup społecznych niezbędne jest przygotowanie wsparcia sys­temowego w postaci kompleksowych programów z zakresu aktywizacji zawo­dowej, umożliwiających realizację bardziej wszechstronnych i pogłębionych działań na ich rzecz. Niektóre z tych działań przybiorą formę kursów i szkoleń dla osób zagrożonych wykluczeniem, zatrudnienia osób bezrobotnych, tworzenia pozaszkolnych stowarzyszeń integracji społecznej młodzieży oraz wsparcia ekonomii społecznej. O pomoc taką – w drodze konkursów – mogą się ubiegać fundacje, stowarzyszenia, spółdzielnie socjalne, spółdzielnie pracy oraz inne organizacje pozarządowe[6].

Łączna wartość środków finansowych alokowanych na PO KL w latach 2007-2013 wyniesie 11 420 207 059 euro, co stanowi około 14,43% środków przeznaczonych na realizację wszystkich programów operacyjnych. Wkład z Europejskiego Funduszu Społecznego wyniesie łącznie około 9 707 176 000 euro.

Tabela 8 Tabela finansowa dla PO KL 2007-2013 według źródeł finansowania

  Wkład wspólnotowy Wkład krajowy Ogółem
Ogółem krajowy wkład publiczny wkład prywatny
Ogółem PO KL 9 707 176 000 1713 031 059 1713 031 059 0 11420 207 059

Źródło: Wytyczne w zakresie wdrażania projektów  innowacyjnych i współpracy ponadnarodowej w ramach Programu Operacyjnego kapitał Ludzki, Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2006

Tabela 9 Budżety osi priorytetowych PO KL

Oś priorytetowa Łącznie (euro) EFS (euro) Środki krajowe (euro)
Zatrudnienie i integracja społeczna 506 189 358 430 260 954 75 928 404
Rozwój zasobów ludzkich i potencjału adaptacyjnego przedsiębiorstw oraz poprawa stanu zdrowia osób pracujących 778 011906 66 310 120 116 701786

Źródło: Wytyczne w zakresie wdrażania projektów  innowacyjnych i współpracy ponadnarodowej w ramach Programu Operacyjnego kapitał Ludzki, Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2006

Tabela 10 Programy operacyjne w Nowej Perspektywie Finansowej 2007-2013

Oś priorytetowa Łącznie (euro) EFS (euro) Środki krajowe (euro)
Wysoka jakość systemu oświaty 1 006 236 268 855 300 828 150 935 440
Szkolnictwo wyższe i nauka 960 366 839 816311813 144 055 026
Dobre rządzenie 610 854 094 519 225 980 91628 114
Rynek pracy otwarty dla wszystkich 2 256 929 201 1918 389 821 338 539 380
Promocja integracji społecznej 1 552 906 053 1319 970 145 232 935 908
Regionalne kadry gospodarki 1 588 479 612 1 350 207 670 238 271942
Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach 1 703 425 446 1447 911629 255 513 817
Pomoc techniczna 456 808 282 388 287 040 68 521 242

Źródło: Wytyczne w zakresie wdrażania projektów  innowacyjnych i współpracy ponadnarodowej w ramach Programu Operacyjnego kapitał Ludzki, Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2006

Alokacja środków w PO KL wynika z uwzględnienia dwóch kryteriów. Pierwsze, dotyczące alokacji 97% dostępnych środków, rozdysponowano według[7]:

  • liczby mieszkańców (waga 40),
  • liczby małych i średnich przedsiębiorstw, z wyłączeniem mikroprzedsiębiorstw (waga 15),
  • liczy zarejestrowanych bezrobotnych (waga 25),
  • liczby osób utrzymujących się z rolnictwa na 100 ha ziem uprawnych, korygowanych liczbą osób utrzymujących się z rolnictwa w regionie (waga 10),
  • zróżnicowania regionalnego poziomu PKB na mieszkańców (waga 10).

Drugim kryterium był jeden z pięciu najbiedniejszych regionów w Polsce. Na te województwa przeznaczono pozostałe 3% środków.

[1] Program Operacyjny Kapitał Ludzki. Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia 2007-2013, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Warszawa 2007.

[2] Wytyczne w zakresie wdrażania projektów  innowacyjnych i współpracy ponadnarodowej w ramach Programu Operacyjnego kapitał Ludzki, Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2006.

[3] Wytyczne w zakresie wdrażania projektów  innowacyjnych i współpracy ponadnarodowej w ramach Programu Operacyjnego kapitał Ludzki, Ministerstwo Rozwoju regionalnego, Warszawa 2006.

[5] A. Miler, Europejski Fundusz Społeczny- zakres interwencji w latach 2007- 2013, http://www.ppg.inforlex.pl.

[6] J. Kwieciński, Jak pieniądze unijne pomogą w walce z wykluczeniem społecznym, „Gazeta Prawna”, nr 195/2007.

[7] J. Kwieciński, Jak pieniądze unijne pomogą w walce z wykluczeniem społecznym, „Gazeta Prawna”, nr 195/2007.

Reklamy

Bezpośrednie inwestycje zagraniczny a transfer technologii

trzeci rozdział pracy dyplomowej

czwarty podrozdział pracy dyplomowej

Inwestorzy zagraniczni od momentu przejmowania zakładów rozpoczęli wprowadzanie istotnych zmian technologicznych w produkcji. Zainstalowano nowe maszyny i zatrudniono ekipy specjalistów zachodnich, którzy pracowali nad unowocześnieniem produkcji, podnoszeniem wydajności pracy, a także szkolili polskich pracowników na wszystkich szczeblach przygotowując ich do podjęcia nowej produkcji. Prowadzono też kursy zawodowe, kursy językowe, zastosowania komputerów, bhp, itp.

Dla wielu wykształconych, młodych pracowników stworzono niezwykłą szansę poznania produkcji na najwyższym, światowym poziomie.

Obcowanie z nowoczesnymi maszynami, świetną organizacją pracy, nauką języków obcych, pozwala wielu z nich zyskać kwalifikacje nie tylko do wykorzystania w tym, konkretnym zakładzie, ale i w innych tej branży w Polsce i w świecie.[1]

Tempo wprowadzanych zmian i innowacji dla części pracowników jest zabójcze. Tylko młodzi i ci najzdolniejsi, są w stanie podołać wymaganiom czasów. Starsi, mniej otwarci na przyjmowanie zmian, tkwiący w swych nawykach muszą odejść z zajmowanych stanowisk pracy. Przenoszeni są do prac o mniejszym tempie, o niższym stopniu złożoności. Rodzi się w nich uczucie pokrzywdzenia, odsunięcia, niedocenienia. Pracownicy o wieloletnim stażu maj ą poczucie zmarnowanego życia. W świadomości wielu pracowników sukcesy produkcyjne zakładu, wzrost produkcji, rozszerzanie asortymentu, budowa nowych hal, itp. dokonuje się zbyt dużym kosztem, kosztem ich życia, ich ambicji.[2]

Jedną z części stosowanych miar nowoczesności technologii i urządzeń jest ich wiek. Istnieje pytanie – w jakim stopniu przedsiębiorstwa z udziałem kapitału zagranicznego wprowadzaj ąc zmiany metod wytwarzania i technicznego uzbrojenia pracy przyczyniają się do modernizacji polskiego przemysłu podwyższając tym samym jego konkurencyjność.[3]

Przeprowadzone w Polsce badania tych zależności dla 846 przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego, wskazują, że w 1995 roku większość tych przedsiębiorstw (około 63%) stosowała urządzenia i technologie których wiek mieścił się w przedziale od 1 roku do 5 lat, przy czym przeważały technologie sprzed roku. Ponad jedna czwarta badanych przedsiębiorstw (28,6%) wykorzystywała urządzenie sprzed 10 lat. Według tych badań proporcjonalnie najwięcej najnowszych technologii i urządzeń (nie starszych niż rok) stosuj ą firmy z udziałem kapitału kanadyjskiego (86,7%), brytyjskiego (71,9%), austriackiego (70,7%) i amerykańskiego (70,5%). Najnowsze technologie (sprzed roku) wprowadzają na polski rynek (rok 1995) inwestorzy zagraniczni działający w takich branżach jak: informatyka (94,1%), wydawnictwa i poligrafia (83,3%), hotele (78,3%) oraz produkcja maszyn i urządzeń (73,5%).[4] [5]

Wraz z napływem do polskiej gospodarki kapitału zagranicznego oraz nowoczesnych technologii nastąpiły korzystne zmiany technicznego środowiska pracy. Znalazło to odbicie w takich zmianach tego środowiska, jak jakość maszyn i urządzeń oraz procesów technologicznych, wzroście zakresu automatyzacji i komputeryzacji produkcji, jakości surowców i materiałów do produkcji a także samych warunków ekologicznych. Rzutuje to nie tylko na jakość oferowanych produktów i usług, ale również na higienę i bezpieczeństwo pracy.[6]

Warto też podkreślić, że krajowi producenci dość często wzoruj ą się na wyrobach wprowadzonych przez inwestorów zagranicznych. Proces naśladownictwa stał się tym samym nieodłącznym atrybutem polskiego rynku. Produkty wzorowane na ofercie zagranicznych inwestorów pojawiaj ą się bardzo szybko na rynkach, najczęściej już w ciągu roku. Zjawisko imitacji poprawia atrakcyjność krajowych towarów konsumpcyjnych i w rezultacie rośnie ich udział w rynku. Wzrost towarów oferowanych przez przedsiębiorstwa zagraniczne oznacza, że następuj ą w Polsce procesy substytucji importu w dziedzinie artykułów rynkowych dzięki bezpośrednim inwestycjom zagranicznym, zmniejszaj ąc tym samym presj ę na bilans handlowy. Dla wielu rodzimych przedsiębiorstw stwarza to niewątpliwie nowe możliwości eksportowe.[7]

[1] Por.: B. Danecka Społeczne aspekty prywatyzacji z udziałem inwestorów strategicznych: przedsiębiorstwo – społeczność lokalna, PAN, Warszawa, 1995, s. 59.

[2] Por.: B. Danecka, Społeczne aspekty prywatyzacji z udziałem inwestorów strategicznych: przedsiębiorstwo – społeczność lokalna, op. cit. s. 59.

[3] Por.: K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 5.

[4] Por.:  K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 5.

[5] K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 5.

[6] Por.: jw.

[7] K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 6.

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a zatrudnienie i wynagrodzenia

trzeci rozdział pracy dyplomowej

drugi podrozdział pracy dyplomowej

Wpływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich na zatrudnienie warto rozpatrywać zarówno w aspekcie ilościowym, jak również edukacyjnym i dotyczącym wydajności pracy. W końcu 1995 roku w przedsiębiorstwach z udziałem kapitału zagranicznego zatrudnionych było 495 tys. osób – co stanowiło około 10,1% ogółu zatrudnionych w przedsiębiorstwach w Polsce oraz 4,4% ogółu zatrudnionych w gospodarce narodowej.[1] Dla porównania, w 1993 roku przedsiębiorstwa te zatrudniały 374 tys. osób, tj. 7% ogólnego zatrudnienia w przedsiębiorstwach oraz 3,3% ogółu zatrudnionych w gospodarce narodowej.[2]

Wydajność pracy w przedsiębiorstwach z udziałem kapitału zagranicznego jest znacznie wyższa od średniej krajowej. Ilustrują to wyższe przychody na jednego zatrudnionego, które w przedsiębiorstwach z udziałem kapitału zagranicznego w 1995 roku były prawie dwukrotnie wyższe od średniej krajowej. Jest to możliwe – z jednej strony – dzięki lepszej organizacji pracy i systemowi szkolenia, a z drugiej strony dzięki wyższemu poziomowi technologicznemu przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego.[3]

W 1996 roku spółki z udziałem kapitału zagranicznego zatrudniały blisko 526 tys. osób, co stanowiło 4,6% całego zatrudnienia w gospodarce narodowej. Zwiększa się też przewaga firm z kapitałem zagranicznym pod względem wydajności pracy, mierzonej przychodami w przeliczeniu na 1 pracownika. W 1996 roku wydajność pracy w tych firmach była dwukrotnie wyższa od przeciętnej dla ogółu podmiotów gospodarki narodowej.[4]

Wejście kapitału zagranicznego w pierwszym okresie jego działalności nie pozwala jeszcze na jednoznaczną opinię o aktywizacji lokalnych zasobów pracy. Z pięciu badanych przedsiębiorstw[5] w dwóch zatrudnienie wzrosło, w dwóch spadło, zaś w jednym pozostawało na stabilnym poziomie. Łączny bilans zwolnień i przyjmowania nowych pracowników jest jednak pozytywny. Zatrudnienie ogółem we wszystkich badanych przedsiębiorstwach wzrosło w stosunku do stanu przed pojawieniem się zagranicznych właścicieli o 1,6%.[6]

Nieodłącznym elementem polityki zatrudnie­niowej jest polityka kształtowania wynagrodzeń. Generalnie w przedsiębiorstwach, w których miały miejsce redukcje w zatrudnieniu, były zarazem wyższe przeciętne wynagrodzenia. W stosunku do przeciętnych wynagrodzeń   brutto w sektorze

przedsiębiorstw na koniec czerwca 1995 roku przewyższały ich poziom w granicach ok. 60%. Jednocześnie występowały przypadki wykorzy­stywania istniejącego lokalnie dużego nadmiaru „rąk do pracy” i oferowania niższych stawek wynagrodzeń. Tam z kolei, gdzie przy umowie sprzedaży zawarte były czasowe gwarancje zatrudnienia, przeciętny poziom wynagrodzeń tylko stosunkowo nieznacznie (o ok. 15%) przewyższał średnią krajową. Wysokiemu, w stosunku do średniej krajowej, poziomowi wynagrodzeń w niektórych przedsiębiorstwach towarzyszył zarazem relatywnie wyższy wzrost wydajności pracy. Rezultatem tych procesów, są niskie, jak na warunki polskiej gospodarki, wskaźniki pracochłonności przychodów, zawieraj ące się, według dostępnych danych, w przedziale od 9,2% do 14,3%. Ten ostatni wskaźnik odnosi się przy tym do przedsiębiorstwa z niewygasłymi jeszcze gwarancjami zatrudnienia.

Wydaje się zatem, że polityka płacowo- zatrudnieniowa firm przejętych przez kapitał zagraniczny, podporządkowana jest ogólnej przesłance zwiększenia intensywności i efektywności wykorzystania czynnika pracy. Przeważnie wyższy od przeciętnych poziom wynagrodzeń oznacza większe możliwości nabywcze zatrudnionych mieszkańców określonego regionu, stanowiąc pozytywny impuls popytowy dla producentów dóbr i usług konsumpcyjnych.[7] [8]

[1]  Z ogólnej liczby 495 tys. około 90% przypadało na działalność gospodarczą, w tym na produkcję 36%, na handel i naprawy 34% oraz obsługę nieruchomości 10%.

[2] Por.:  K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 4.

[3]   K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 4.

[4]  I. Wojtulewicz, „Inwestycje zagraniczne”, Rynki zagraniczne, nr 79, 1998.

[5]  Dane według J. Pietrewicz, Wpływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich na rozwój gospodarczy regionów, PAN, Warszawa 1995, s. 43.

[6] Por.:  J.   Pietrewicz, Wpływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich na rozwój gospodarczy regionów, op. cit., s. 43.

[7]    Por.:  J.   Pietrewicz, Wpływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich na rozwój gospodarczy regionów, op. cit., s. 44.

[8]  J. Pietrewicz, Wpływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich na rozwój gospodarczy regionów, op. cit., s. 44.

Struktura branżowa inwestycji bezpośrednich

Większość zainwestowanego przez największych inwestorów kapitału zagranicznego trafiła do przemysłu. Wartość tych inwestycji w przemyśle wyniosła 11.042 mln USD (czyli 53,6%), kolejne zaś 5.782 mln USD to zobowiązania inwestycyjne. Spośród gałęzi przemysłu najwięcej kapitału zagranicznego przyciągnął przemysł:

  • elektromaszynowy
  • spożywczy i przetwórstwo żywności

Następne miejsca zajęły telekomunikacja oraz sektor finansowy. Małe zainteresowanie zagranicznych inwestorów wzbudzają: rolnictwo i ubezpieczenia.[1] [2]

 Tabela 4. Inwestycje zagraniczne w przemyśle polskim w 1997 roku

(w mln USD)

Sektor Inwestycje Zobowiązania
Przemysł ogółem 11.042 5.782
spożywczy 3.276 1.109
elektromaszynowy 2.510 1.969
drzewno – papierniczy 1.158 293
chemiczny 1.087 518
mineralny 971 864
elektryczny 664 260
metalurgiczny 375 184
Źródło: Opracowanie własne na podstawie Status of Foreign
Direct Investment in Poland at the End of 1997.

Wyżej podana tabela (tabela 4) przedstawia inwestycje zagraniczne w przemyśle polskim w 1997 roku natomiast wykres 5 ukazuje wielkość inwestycji zagranicznych w Polsce w pozostałych działach gospodarki polskiej (poza przemysłem).

Wykres 5. Inwestycje zagraniczne w Polsce w wybranych działach gospodarki w 1997 roku (w mln USD)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Status of Foreign Direct Investment in Poland at the End of 1997.

Przemysł jest największym obszarem dla inwestycji zagranicznych, choć pod względem liczby spółek z udziałem kapitału zagranicznego (według danych GUS) przoduje handel i naprawy (6848 zarejestrowanych spółek z kapitałem zagranicznym). Dopiero na drugim miejscu – w tym zestawieniu – jest wykazywany przemysł (5258) i w dalszej kolejności: obsługa nieruchomości i firm (2008), budownictwo (1154), transport, składowanie oraz łączność (938), hotele i restauracje (435), rolnictwo i leśnictwo (235), pośrednictwo finansowe (160), górnictwo i kopalnictwo (77), ochrona zdrowia i opieka społeczna (74), edukacja (73) i zaopatrzenie w energię, gaz i wodę (11).[3]

[1]  Inwestycje zagraniczne – szanse i zagrożenia, B. Durka, op. cit. s. 59.

[2]  Por.: Inwestycje zagranicznew Polsce, B. Durka, op. cit. s. 76.

[3] Inwestycje zagranicznew Polsce, B. Durka, op. cit. s. 78.

Podział inwestycji zagranicznych

Inwestycje zagraniczne dzieli się na:

  • inwestycje bezpośrednie
  • inwestycje portfelowe

Kryterium rozróżnienia między zagranicznymi inwestycjami bezpośrednimi oraz portfelowymi jest to, czy eksporter kapitału ma kontrolę nad zagranicznym przedsiębiorstwem lub innym obiektem majątkowym za granicą (inwestycje bezpośrednie), czy też nie ma takiej kontroli. Eksporter kapitału uzyskuje tę   kontrolę, jeśli kupi w całości przedsiębiorstwo zagraniczne lub utworzy je od podstaw. Może też kupić tzw. kontrolny pakiet  akcji danego przedsiębiorstwa i nie musi być wówczas jego właścicielem.

Z uwagi na duże rozproszenie akcji uzyskanie kontroli jest możliwe przy różnym udziale   eksportera w majątku zagranicznego przedsiębiorstwa: gdy zagraniczne przedsię­biorstwo jest własnością jednego podmiotu, uzyskanie kontrolnego pakietu wymaga nabycia co najmniej 51% jego akcji.

Nie sposób jest jednak podać jedno liczbowe kryterium odróżniające zagraniczne inwestycje bezpośrednie od portfelowych i dlatego granica między tymi dwoma rodzajami inwestycji zależy w dużej mierze od przyj ętego w danym kraju kryterium. I tak: w Stanach Zjednoczonych za inwestycje bezpośrednie uznaje się takie, które zapewniają eksporterowi kapitału kontrolę nad przynajmniej 10% kapitału akcyjnego przedsię­biorstwa zagranicznego. Jeśli zaś eksporter dysponuje mniejszą ilością akcji, to takie inwestycje uznaje się za portfelowe.

Należy dodać, że do inwestycji portfelowych zalicza się zazwyczaj nie tylko kupno akcji, ale także nabycie innych papierów wartościowych, jak obligacje, skrypty dłużne, bony skarbowe. Akcje oraz inne papiery wartościowe, będące formą inwestycji portfelowych, są przedmiotem obrotu giełdowego i wtedy mogą być dość łatwo zbywalne.

Kierowanie działalnością gospodarczą za granicą jest cechą odróżniaj ącą inwestycje bezpośrednie od inwestycji portfelowych. W tych drugich podmiot wywożący kapitał, co prawda także inwestuje w działalność gospodarczą, ale nie obejmuje pakietu akcji wystarczaj ącego do jej kontrolowania. Natomiast wspólną cechą obu tych form wywozu kapitału jest to, że zarówno inwestycje bezpośrednie jak i portfelowe prowadzą do zaangażowania wywiezionych środków w działalności gospodarczej.[1] Zagraniczne inwestycje bezpośrednie i portfelowe są dokonywane na czas nieokreślony.

ZIB podejmowane były sporadycznie stosunkowo dawno. Inwestycje bezpośrednie były znane już w średniowieczu – w postaci faktorii zakładanych na obcym terytorium. Nigdy jednak nie miały one takiego znaczenia jak obecnie. Wynika to ze wzrostu znaczenia przepływów kapitałowych w globalizującej się gospodarce światowej.[2] Istotą bezpośrednich inwestycji zagranicznych jest uzyskanie kontroli nad określonym przedsiębiorstwem. Pojawienie się kapitału zagranicznego w takim przedsiębiorstwie wiedzie ku jego transnarodowości.

ZIB są najczęściej podejmowane, szczególnie w ostatnich latach, jako element strategii przedsiębiorstw upatruj ących szans rozwoju w ekspansji na rynek światowy. Począwszy od lat pięćdziesiątych obecnego stulecia zjawisko to nabrało takich rozmiarów, że zaczęto mówić o wyodrębnieniu się szczególnej grupy przedsiębiorstw – korporacji transnarodowych.[3]

Generalnie korporacje transnarodowe są to duże przedsiębiorstwa angażuj ące się kapitałowo w różnych krajach i rynkach. Korporacje takie najczęściej dokonuj ą ekspansji w kierunkach geograficznie lub kulturowo bliskich ich początkowej lokalizacji. Specjaliści z ONZ oceniają, że na świecie funkcjonuje przynajmniej 35 tys. korporacji kontrolujących prawie 200 tys. zagranicznych filii.[4]

Zdominowanie ZIB przez korporacje transnarodowe sprawia, że ta forma wywozu kapitału nie ogranicza się do transferu wartości. Prawie w każdym przypadku transfer ten jest uzupełniany transferem technologii i know – how, jak również technik zarządzania. Ponadto eksport kapitału odbywający się za pośrednictwem korporacji transnarodowych ma miejsce w obrębie tej samej branży.[5]

[1] Międzynarodowe stosunki gospodarcze, praca zbiorowa pod redakcją A. Budnikowskiego i E. Kaweckiej – Wyrzykowskiej, PWE, Warszawa, 1996, s. 127.

[2] Olesiński, Inwestycje zagraniczne – szanse i zagrożenia, AE, Wrocław 1997, s. 91.

[3]   Międzynarodowe stosunki gospodarcze, praca zbiorowa pod redakcją A. Budnikowskiego i E. Kaweckiej – Wyrzykowskiej, op. cit., s. 127.

[4]  Współczesna gospodarka światowa, praca zbiorowa pod redakcją A. B. Kisiel – Łowczyc, Uniwersytet Gdański, 1997, s. 135.

[5]   Międzynarodowe stosunki gospodarcze, praca zbiorowa pod redakcją A. Budnikowskiego i E. Kaweckiej – Wyrzykowskiej, op. cit., s. 128.

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Polsce

Zakończenie pracy dyplomowej

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne mogą być siłą postępową zmian w wielu dziedzinach: w prywatyzacji, mobilizacji kapitału, pozyskiwaniu nowoczesnej technologii, produkcji towarów wysokiej jakości na rynek krajowy i na eksport.

Możliwości przyciągania bezpośrednich inwestycji zagranicznych są zróżnicowane i zależą między innymi od takich czynników jak: zaawansowanie przemian rynkowych (postęp prywatyzacji), warunki prawne, polityka podatkowa, poziom usług bankowych, stan infrastruktury telekomunikacyjnej, poziom kapitału ludzkiego (menedżerskiego, marketingu i organizacji, znajomości języków obcych).

Można stwierdzić, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne odgrywaj ą kluczową rolę w gospodarce państwa przyjmującego. ZIB mają istotny wpływ na wzrost gospodarczy, handel zagraniczny i bilans płatniczy takiego kraju. Niosą za sobą również transfer technologii, przeobrażenia w dziedzinie telekomunikacji i zastosowania komputerów.

Jak wskazują dane zamieszczone w tej pracy, w Polsce po roku 1989 rośnie znaczenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Z roku na rok, w bardzo dużym tempie wzrasta ich wielkość. Coraz więcej firm angażuje swój kapitał w naszym kraju i wpływa w ten sposób na jego rozwój gospodarczy.

Zachodnim inwestorom, Polska jawi się jako kraj o wciąż polepszających się warunkach do dokonywania inwestycji. Wśród byłych państw socjalistycznych Polska jest państwem obszarowo największym i ludnościowo najliczniejszym, co oznacza potencjalnie zasobny rynek zbytu i pracy. Położenie między krajami byłego Związku Radzieckiego i Niemcami daje naszemu kraju naturalną pozycję w handlu między Wschodem i Zachodem.

Polska jest krajem atrakcyjnym dla zachodniego inwestora również dlatego, że jest krajem narodowościowo jednolitym i szansa konfliktu etnicznego jest w niej najmniejsza w całej Europie Środkowo – Wschodniej. Wraz z krajami grupy wyszechradzkiej Polska ma największe szanse do wejścia w struktury Unii Europejskiej na przełomie tego stulecia. Posiada siłę roboczą, która jest stosunkowo dobrze wyszkolona oraz jest zasobna w bogactwa naturalne, które są oceniane przez zachodnich inwestorów relatywnie wysoko. Posiada też bezpośredni dostęp do morza.

Lecz jednak poza dodatnimi aspektami inwestowania kapitał zagraniczny napotyka w naszym kraju na przeszkody. Zalicza się do nich: niestabilność polityczną, dysproporcjonalny rozwój bazy przemysłowej w stosunku do kadry technicznej i sektora usługowego, słabo rozwinięty system bankowy, nadal mały szacunek dla pracy wśród kadry robotniczej.

W interesie Polski leży prezentacja jej możliwości adaptacyjnych do potrzeb gospodarki rynkowej. Wymaga to z kolei znajomości mechanizmów handlu I biznesu, rozwinięcia własnych strategii inwestycyjnych, a przede wszystkim wymiany informacji i doświadczeń, analizy potrzeb własnych i partnerów, zrozumienia, że w sferze biznesu międzynarodowego solidna transakcja jest zawsze oparta na kalkulacji interesów uczestniczących w niej stron.

Wpływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych na handel zagraniczny i bilans płatniczy

Handel zagraniczny kraju przyjmującego bezpośrednie inwestycje zagraniczne wykazuje ścisły związek z tymi inwestycjami. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne mają również istotny wpływ na bilans płatniczy kraju, w którym są one dokonywane. Fakt taki odnotowuje się również w polskim handlu zagranicznym i bilansie płatniczym.

W 1996 roku wartość eksportu wzrosła o 6,7% do poziomu 24,4 mld USD podczas, gdy odpowiednie wskaźniki dla importu wynosiły 27,8% i 37,0 mld USD. W rezultacie bilans handlowy wykazał saldo ujemne w wysokości 12,6 mld USD (w 1995 roku 6,2 mld USD) . Za zaistniałą sytuację w bilansie handlowym Polski na pierwszy rzut oka należałoby obciążyć przedsiębiorstwa z udziałem kapitału zagranicznego, gdyż 67% tego deficytu tj. 8,4 mld USD, przypadało właśnie na te przedsiębiorstwa.[1]

Wynikało to stąd, że w 1996 roku eksport przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego wyniósł 9, 3 mld USD, co stanowiło 38, 1% całego polskiego eksportu (w 1995 roku odpowiednio 7,9 mld USD i 34,7%) . Natomiast import przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego w 1996 roku wyniósł 17,7 mld USD tj . 47,7% importu ogółem (w 1995 roku odpowiednio 12,2 mld USD i 42,1%). Do nieco jednak odmiennych wniosków dojść można, jeśli głębiej zanalizuje się ten problem.[2] [3]

Jeżeli bowiem porówna się tempo wzrostu eksportu firm z kapitałem zagranicznym z tempem wzrostu firm wyłącznie o polskim kapitale, to okaże się, że o przyroście eksportu w 1996 roku decydowały przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym. Tempo wzrostu ich eksportu wynosiło 17,4% podczas gdy przyrost eksportu polskich przedsiębiorstw wynosił zaledwie 1,1%. Relatywnie wyższego tempa wzrostu eksportu przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego należy oczekiwać w następnych latach. To relatywnie większe proeksportowe nastawienie przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego wynika niewątpliwie z wyższego poziomu międzynarodowej konkurencyjności tych przedsiębiorstw aniżeli przedsiębiorstw o wyłącznie polskim kapitale. Składa się na to przede wszystkim wyższy poziom technologiczny ich produkcji i związana z nim wyższa jakość i nowoczesność produkcji, a ponadto łatwiejszy często dostęp do rynków zagranicznych, a także stosowanie nowoczesnego marketingu. One też charakteryzuj ą się wyższą wydajnością pracy.[4]

Z każdym rokiem firmy z udziałem kapitału zagranicznego coraz aktywniej włączają się w handel zagraniczny. Wśród podmiotów z kapitałem zagranicznym, uczestniczących w wymianie handlowej z zagranicą, występują zarówno producenci – eksporterzy, importujący na potrzeby produkcji krajowej oraz produkcji kierowanej na eksport, jak i firmy pośredniczące w eksporcie i imporcie. W ubiegłym roku łączna wartość eksportu spółek z kapitałem zagranicznym wyniosła 11 mld USD. Rośnie też import tych firm. W ubiegłym roku kupiły one towary wartości 21,1 mld USD.

Jak wynika z raportu IKCHZ znaczne zapotrzebowanie na import firm z kapitałem zagranicznym wynika z modernizacji ich potencjału produkcyjnego, co wpływa na zwiększenie importu inwestycyjnego. Jednocześnie rosnąca produkcja tych przedsiębiorstw wpływa na zwiększenie popytu na import zaopatrzeniowy. Poprawia się też wynik finansowy spółek, w tym wskaźniki rentowności kapitału i majątku. Świadczy to o efektywniejszej gospodarce zasobami i środkami finansowymi na tle podmiotów z kapitałem polskim.[5]

Z roku na rok maleje udział importu zaopatrzeniowego, zwiększa się natomiast import konsumpcyjny i inwestycyjny. W imporcie konsumpcyjnym dominuj ą wyroby przemysłu elektromaszynowego, spożywczego, lekkiego i chemicznego. Rośnie import inwestycyjny. Jest to import wyrobów przemysłu elektromaszynowego i metalurgicznego, mineralnego, drzewno papierniczego oraz produktów rolnictwa.[6] [7]

[1]   K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 6.

[2] Por.:  K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 6.

[3] K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 6.

[4] K. Starzyk, Bezpośrednie inwestycje zagraniczne a handel zagraniczny Polski, op. cit., s. 6.

[5] I. Wojtulewicz, „Inwestycje zagraniczne”, Rynki zagraniczne, nr 79, 1998.

[6] PAP, „Więcej na inwestycję i konsumpcję”, Rynki zagraniczne, nr 74, 1998.

[7] Por.: B. Danecka Społeczne aspekty prywatyzacji z udziałem inwestorów strategicznych: przedsiębiorstwo – społeczność lokalna, PAN, Warszawa, 1995, s. 59.